MKS Kalisz – strona oficjalna

Dreszczowiec w Arenie!

Ależ to był mecz! Niemal przez całą drugą połowę szczypiorniści MKS-u gonili wynik. Rywali z gdyńskiej Spójni dopadli w dwóch ostatnich minutach. Wyszarpane zwycięstwo 22:21 smakowało więc wyjątkowo!

Starcie beniaminków było niezwykle zacięte i trzymało w napięciu do ostatnich sekund. Przez pełne 60 minut żadna z ekip nie potrafiła odskoczyć na więcej niż dwa trafienia. Wynik był więc na styku. Do 58. minuty krok bliżej do zwycięstwa byli przyjezdni z Gdyni, którzy od początku starali się utrzymywać jednobramkową przewagę. MKS deptał im jednak po piętach. W końcówce przeprowadził dwie ofensywne akcje, które przesądziły o jego triumfie. Najpierw kontratak sfinalizował Kirył Kniaziew, chwilę później zwycięską bramkę rzucił Arkadiusz Galewski. Spójnia mogła jeszcze wyrównać, ale tuż przed ostatnią syreną jeden z jej graczy chybił. Do trzeciego w tym sezonie zwycięstwa poniosła gospodarzy bezkonkurencyjna w handballowej elicie kaliska publiczność. Arena znów wypełniła się po brzegi, a doping nie ustawał. Dziękujemy!

***

MKS Kalisz – Spójnia Gdynia 22:21 (11:11)

MKS: Zakreta, Jarosz – Galewski 6, Kniaziew 5, Krycki 3, Wojdak 3, Drej 2, Adamczak 1, Bałwas 1, Czerwiński 1, Bożek, Grozdek, Klopsteg, Kobusiński, Kwiatkowski, Misiejuk
Kary: 6. min. Rzuty karne: 3/3

Zobacz również

Sponsorzy

Sponsor Strategiczny
Sponsor tytularny
Sponsor rozgrywek TAURON Ligi Kobiet