MKS Kalisz – strona oficjalna

Natalia Pustelnik: „Jedziemy do Elbląga bez presji, chcemy po prostu zagrać najlepszą siatkówkę”

Jak czujesz się w Kaliszu i w kaliskiej drużynie?

Natalia Pustelnik: Czuję się tutaj bardzo dobrze. Kalisz bardzo mi się podoba, a drużyna jest naprawdę świetna. Dobrze się dogadujemy, więc mogę powiedzieć, że wszystko jest zdecydowanie na plus.

Twoje koleżanki często podkreślają bardzo dobrą atmosferę w szatni. Potwierdzasz to i uważasz, że ma to przełożenie na wyniki sportowe?

Natalia Pustelnik: Zdecydowanie tak. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra i uważam, że to, co budujemy w szatni, widać później na boisku. To nas naprawdę napędza.

Efektem tej pracy jest awans do Final Four TAURON Pucharu Polski w Elblągu. Przed sezonem był to jeden z celów wyznaczonych przez prezesa. Wtedy wydawał się realny czy raczej z kategorii marzeń?

Natalia Pustelnik: Myślę, że trochę był w strefie marzeń, ale nie da się ukryć, że w pewnym stopniu pomogło nam też losowanie. Wykorzystałyśmy jednak swoją szansę i dziś jesteśmy w Final Four.

Co dla Ciebie osobiście oznacza wyjazd do Elbląga?

Natalia Pustelnik: To małe spełnienie marzeń. Nigdy wcześniej nie brałam udziału w takiej imprezie, a możliwość rywalizacji drużyny pierwszoligowej z zespołami z TAURON Ligi to ogromne wyróżnienie.

Czy to nadal tylko wyróżnienie, czy uważasz, że sportowo jesteście już na poziomie TAURON Ligi?

Natalia Pustelnik: Tak naprawdę sprawdzimy to właśnie w Elblągu. Oczywiście mamy za sobą dobre spotkanie z Nowym Dworem, ale teraz zmierzymy się z dużo mocniejszymi zespołami. To będzie dla nas prawdziwy test.

Czego spodziewasz się po tym turnieju?

Natalia Pustelnik: Na pewno wyniesiemy z niego bardzo dużo materiału do analizy. To doświadczenie, które powinno zaprocentować lepszą grą w lidze. Naszym głównym celem pozostaje awans, a Elbląg pokaże nam elementy, które musimy jeszcze poprawić. Mam jednak nadzieję, że pokażemy się z jak najlepszej strony i będziemy takim „czarnym koniem” turnieju.

Jedziecie bez presji, jako drużyna pierwszoligowa. Czy to może być Waszym atutem?

Natalia Pustelnik: Myślę, że tak. Nie ciąży na nas presja zwycięstwa. Chcemy po prostu zagrać jak najlepszą siatkówkę, a jeśli uda się to zrealizować – wszystko jest możliwe.

Czy pokazaliście już pełnię swoich możliwości, czy wciąż jest jeszcze rezerwa?

Natalia Pustelnik: Zawsze może być lepiej. Myślę, że mamy jeszcze zapas i coś więcej jesteśmy w stanie z siebie wykrzesać.

Jak jednym zdaniem określiłabyś tę drużynę?

Natalia Pustelnik: Najpierw powiedziałabym „drużyna śmieszków”, ale bardziej profesjonalnie – jesteśmy małą rodziną, która wspiera się nawzajem.

Czujesz to wsparcie także poza boiskiem?

Natalia Pustelnik: Zdecydowanie tak. Jeśli ktoś ma problem, zawsze może się odezwać, porozmawiać. Dziewczyny są bardzo pomocne i można liczyć na dobrą radę.

Na mecze w Kaliszu przychodzi coraz więcej kibiców. Jak odbierasz to wsparcie z trybun?

Natalia Pustelnik: Jestem przyzwyczajona do gry przy większej publiczności i bardzo mi to pomaga. Przy wypełnionej hali gra się zdecydowanie lepiej i to wsparcie jest naprawdę odczuwalne.

Czy można powiedzieć, że kibice mieli swój udział w awansie do Final Four?

Natalia Pustelnik: Zdecydowanie tak. Doping zawsze niesie drużynę i dodaje energii, więc ich wsparcie miało dla nas ogromne znaczenie.

Zobacz również

Sponsorzy

Sponsor Strategiczny
Sponsor tytularny
Sponsor rozgrywek TAURON Ligi Kobiet